Oficjalne stanowisko Jana – „pozwól mi po swojemu!”

Z przymrużeniem oka. Mocnym. I krótko.
Osobista i nieoceniona terapeutka Jana – Nina, usiłowała nakłonić go, używając wyważonej perswazji słownej, żeby narysował „coś”.
Jan początkowo dał się złapać w te sidła, ale szybko zorientował się, że to nie jest to, co chce aktualnie robić.
Tyle zwierząt do ogarnięcia, piosenka do zaśpiewania, a ta mu z rysowaniem wyjeżdża 🙄
😆
Pozwolił sobie wyrazić swój pogląd na tą sytuację i wrócił do jakże ważnych i niesamowicie istotnych wątków farmowo-dżunglowych! 🙄
A nie tam… rysować. W takim momencie…

„Pozwól mi po swojemu!.”
Pozwól każdemu dziecku po swojemu. Na spacerze. W sklepie.
Wiecie, jak ważne jest dla nich samostanowienie? Jak dodaje im poczucia własnej wartości?
Bo wtedy wszystko im w środku krzyczy – ja jestem ważny! Ja coś znaczę! To co robię jest ważne!
Masa wątków za tym idzie!

Aspiracje.com.pl, które pozdrawiam serdecznie! Nie dlatego, że czekam na koszulki 😁 opracowały, czy też li, opracowali bardzo fajne koszulki – wsród nich hasło: pozwól mi po swojemu!


Tych haseł jest cała masa. Bywa, że ułatwiają wiele sytuacji. Skłaniają ludzi do refleksji, rozmów. Zupełnie sobie obcych ludzi. I rozmów. 🙂

A rozmawiać WARTO! Taki slogan, ale na prawdę sobie warto wziąć go do serca.
Polecam wszystkim rodzicom, którzy często przebywają w miejscach użyteczności publicznej, ale czasami znajdują się tam ludzie, co sobie nie życzą „niegrzecznych dzieci” i z miejsca publicznego robi się niepubliczne – tylko dla nich 🤭
A te niegrzeczne dzieci – to dzieci, do których się społeczeństwo nie chce dostosować, bo nie rozumie. Rozmowa często pomaga. Nie dziwię się ludziom, że nie rozumieją. Mają do tego prawo. Widzą niegrzeczne dziecko. Nie wiedzą co się za tym kryje. Staram się wtedy tlumaczyc. I zamiast reagować oburzeniem na przykre uwagi, odpowiadam uśmiechem, żartem i w miarę szczegółowym wyjaśnieniem. 🙂
To łagodzi obyczaje. 😊

Dodaj komentarz